Abba, Naleze Do Ciebie…J.D.Helser

28 Luty 2012

Stary Oltarz. Lider w czasie proby. Bob Sorge

28 Luty 2012

Dzisiaj na naszym FMA Practicum mielismy wyklad z Bobem Sorge (co tydzien mamy innego IHOPowego lidera uwielbienia lub nauczyciela). Dla tych, ktorzy nic o nim nie wiedza: WARTO SIE DOWIEDZIEC! BOB SORGE. OASIS HOUSE MINISTRIES Fenomenalny pisarz z ogromnym zasobem ksiazek, lider uwielbienia, ktory stracil glos w wyniku nieudanej operacji (prawie szepcze, kiedy naucza), teolog, ktory pisze bardzo wiele o cierpieniu, zawiedzeniach, modlitwie i uwielbieniu! Bob jest czescia IHOP od samego poczatku niemniej jednak jego posluga skupia sie na pisaniu i podrozowaniu z nauczaniem (praktycznie w kazdy weekend – weszlam na jego grafik i ma wszystko zabukowane az do konca tego roku).

Dzisiaj dzielil sie z nami na temat: “Odnow Stary Oltarz zamiast szukac nowych ‘trikow’, ktore obudza Ciebie i kosciol”. Wspaniale zaczal od historii Ahaza, ktory ujrzawszy ‘nowy’ oltarz u Asyryjczykow (balwochwalczy), nakazal najwyszemu kaplanowi Uriaszowi, zbudowac taki sam w Jerozolimie i postawic go u wejscia do przybytku zamiast ‘oryginalnego’. Dluga historia. Podalam tylko skroc i fakt. Przechodzac do glownej mysli: “Nie potrzebujemy zastapic oryginalnego oltarza ‘nowym’, ale odnowic ‘stary’ oltarz”

Jer. 6:16
To mówi Pan:
«Stańcie na drogach i patrzcie,
zapytajcie o dawne ścieżki,
gdzie jest droga najlepsza – idźcie po niej,
a znajdziecie dla siebie wytchnienie.

Oto glowne “skladowe” starego oltarza:
1. Konsekracja Lewitow (Mal. 3:2-3) – esencjalnym elementem jest pelnoetatowa posluga Lewitow. Lewici nie byli “chetnymi”, ktorzy chcieli sluzyc w przybytku. Bog byl tym, ktory ich wybral. Podobnie dzisiaj, Bog wybiera Nowotestamentowych “Lewitow”, jak i do kazdego innego powolania – On to robie, a nie my wybieramy nasze powolanie i sie “zapisujemy”.
Jesli wiesz, ze jestes powolany do sluzby uwielbienia i mowisz, ze jestes – uwazaj! Bog ‘pracuje and Twoim przypadkiem’ bardzo pilnie w sensie Mal. 3:2-3:

2 Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. 3 Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe.

2. Post, Modlitwa, Placz, Smucenie (Joel 2:12-13) – Tutaj Sorge zatrzymal sie, aby mowic do nas o liderstwie i pasterstwie. Poniewaz podrozuje non stop i usluguje w setkach kosciolow i wspolnot i kongregacji, ma ogolny zarys tego, co sie dzieje w Ciele Chrystusa. Mowi, ze wspolna cecha obecnie jest: “kryzys, trud, czas proby”. Jedno jednak jest zatrwazajace:
W sezonach kryzysu lub proby liderzy w Ciele Chrystusa robia wszystko, oprocz modlitwy, postu, rozdzierania serc i placzu…! To “wszystko” to np. wyjazd na wakacje, skupienie sie na darach duchowych i wzroscie w nich, zapisanie sie na nowy kurs biblijny, pojscie do seminarium, wyjazdy na super konferencje, pojscie na tzw. “rok sabatowy”, ktory generanie w Zachodnim umysle jest wakacjami rowniez etc. Bob przytoczyl nam prawdziwa historie pewnego pastora (zapomnialam nazwisko, ma swoja biografie), ktory w sezonach kryzysu, proby, trudu, wciskal sie pod drewanina bele w ogrodzie i tam modlil sie, plakal, poscil DO MOMENTU otrzymania odpowiedzi i zrozumienia od Pana…!
Jest tak latwo robic “wszystko inne” niz zostac pod swoja “belka” i czekac w lzach i desperacji na Boga!

3. Czekanie (Lk. 24:49) – Jezus powiedzial: ZOSTANCIE TUTAJ AZ ZOSTANIECIE WYPOSAZENI W MOC Z WYSOKA przez DUCHA SWIETEGO, ktory zostanie Wam dany… Tutaj nawiaze do dr. Meteer, ktory naucza nas teologii systematycznej w kazdy wtorek i czwartek na zmiane z Jono Hall, i ktory ciagle powtarza:
“Czy Ducha Swiety spoczal juz na Tobie? Jesli nie, blagam, nie zakladaj kolejnego kosciola, kolejnej poslugi, ktora robi ‘wlasciwe’ rzeczy, ale nie ma na sobie mocy z wysoka…”

4. Pokuta (Mat.3:6, Mrk. 1:5, Dz 19:18)

5. Robienie rzeczy z perspektywy tego, co dzieje sie w niebie (“jako w niebie tak i na ziemii”)

6. W Duchu i Prawdzie (Jn. 4:24)

7. CENTRUM = KRZYZ

Podzielilam sie tylko paroma myslami, ktore mnie szczegolnie dzis dotknely. Na pewno potrzebuje nowego rodzaju desperacji. Napewno potrzebuje nowego momentu wizytacji Glosu Bozego. Sek w tym, aby tak zyc: CIAGLE POTRZEBOWAC…!!! Dr. Meteere mawia takze: Przyzwyczaj swoje kolana do “babli” a oczy do lez. Juz zapomniales o ich istnieniu!

Bog Rzeczy Niemozliwych

26 Luty 2012

Dzisiejsza niedziele spedzilam w domu, odpoczywajac i robiac tlumaczenia dla Exodus Cry (dla Polskiej wersji Nefarious. Merchant of Souls). Ugotowalam takze barszcz ukrainski z meksykanska fasola, ktora mi zostala po jedzeniu prawie caly tydzien ryzu z fasola i sosem guacamole (mam dosc jak na razie…ilez mozna jesc ryz z fasola?!). Poza tym robilam tez dzis post od mowienia i…uwaga uwaga obejrzalam film z moja wspollokatorka i wlascicielem domu i jego zona! Tak, Magdalena Kabat obejrzala film! Facing the Giants – super, rodzinny i w pelni chrzescijanski film. Czuje sie baaardzo zachecona!!! Jest o walczeniu z Goliatami i gigantami w naszym codziennym zyciu. O mocy Boga w stosunku do tych, ktorzy wierza. O mocy modlitwy.

Generalnie odpoczywalam dzisiaj dlatego, ze niestety wczoraj mialam “zalamke fizyczna”. Po prostu za mocno “popedzilam” w poprzednim tygodniu, probujac byc doskonala we wszystkim, nie majac czasu na wystarczajace jedzenie i spanie, idac gleboko we wstawiennictwo, a nie spedzajac wystarczajaco czasu typu:”Abba i ja” w domu etc. Tak, ze wczoraj w pokojach proroczych prawie zemdlalam. Na szczescie po poludniu rozum do mnie wrocil i doszlam do wniosku, ze znow sie “zapedzilam” zapominajac o granicach moich mozliwosci i ze Bog nie prosil mnie o wiele z nich. No nic. Pokuta. Odpoczynek. Troche smiechu. I juz sie czuje lepiej. Jutro mamy kontynuacje sympozjum na temat Historii Afroamerykanow w USA. Nauczanie piatkowe bylo fenomenalne i goraco polecam. Dzis nie bylam, wczorajsze musze obejrzec, a jutro chyba tez bede ogladac zamiast isc, jesli moj Koordynator Uczniostwa sie zgodzi dac mi wolne.

No nic. Dzisiaj znow po obejrzeniu tego filmu sobie przypominam, ze Bog jest Bogiem niemozliwych rzeczy! To jest moja kotwica od lat i gdybym w to nie wierzyla nie zrobilabym wielu rzeczy i krokow, ktore zrobilam, a tym samym nie doswiadczyla i zobaczyla rzeczy, ktore moglam zobaczyc. Wiara w Boga rzeczy niemozliwych pozwala mi wyciagac stope z lodki i stawiam na wodzie. Wszystko jest mozliwe dla tych, ktorzy wierza. Bog jest dobry i nawet jesli nie jest latwo, On zawsze sie troszczy i nigdy nie pozwoli utonac tym, ktorzy wierza w Niego. Musimy jednak wierzyc “w praktyce”, nie w “glowie”… W praktyce znaczy: postawic stope na wodzie…

Cytat z filmu:
“- Jesli Bog pragnie mnie uzyc, dlaczego uczynil mnie takim malym i slabym?
- Zeby okazac Jego wielkosc i sile przez Ciebie…”

Ubostwo w duchu

19 Luty 2012

Kolejna wspaniala noc na nabo FCF. Mike nauczal kolejna czesc (juz trzecia) na temat Kazania na Gorze (Matt. 5-7). Dzis mowil o Ubostwie w Duchu…czyli glebokiej swiadomosci i desperacji, ze potrzebujemy Boga i ze nie mamy tak naprawde nic. Bogactwo, ktore mamy w Chrystusie jest dla nas DOSTEPNE, ale to nie znaczy, ze je mamy. Potrzebujemy kooperowac z laska od Pana poprzez dyscypliny duchowe, o ktorych Jezus mowi (post, modlitwa, dawanie, blogoslawienie nieprzyjaciol etc.). Oczywiscie nic przez to nie “zarabiamy”, ale NASTAWIAMY nasze serca na otrzymanie wiecej od Pana. Ja porownalabym to do rolnika, ktora orze i przygotowuje ziemie, a Pan jest Tym, ktory zsyla deszcz i zapewnia slonce, aby ziemia wydala owoc… To jest rowniez definicja kooperowania z laska Boza.

Mike dzielil sie rowniez na temat kosciola zachodniego, gdzie wiekszosc ma mentalnosc: jestesmy bogaci! Przytoczyl wydarzenie, ktore mialo miejsce w zyciu jednego ze znanych pastorow (wylecialo mi nazwisko dosc znane, ale ja juz spie…), ktory umarl i stanal przed Panem. Bog slyszalnym glosem powiedzial do Niego: Powiedz kosciolowi zachodniemu, ze sa jak kosciol w Laodycei…
Otoz, co to oznacza dokladnie:

Ap. 3 List do Kościoła w Laodycei

14 Aniołowi Kościoła w Laodycei13 napisz:
To mówi Amen13,
Świadek wierny i prawdomówny,
Początek13 stworzenia Bożego:
15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
16 A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust14.
17 Ty bowiem mówisz: “Jestem bogaty”, i “wzbogaciłem się”, i “niczego mi nie potrzeba”,
a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości,
i biedny i ślepy, i nagi.
18 Radzę ci kupić u mnie
złota w ogniu oczyszczonego,
abyś się wzbogacił,
i białe szaty,
abyś się oblókł,
a nie ujawniła się haniebna twa nagość,
i balsamu do namaszczenia twych oczu,
byś widział.
19 Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę.
Bądź więc gorliwy i nawróć się!
20 Oto stoję u drzwi i kołaczę:
jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
a on ze Mną.
21 Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie,
jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.
22 Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów».

List ten mowi o braku ubostwa i o zyciu w zwiedzeniu, ze jestesmy zywi i przebudzeni podczas, gdy tak naprawde nie jestesmy. Bycie zywym i przebudzonym, czy tez pelnym ognia, nie zazebia sie z glosnoscia, ani wielkoscia sluzby. Jedyna definicja ognia w sercu – powiedzial Mike – jest serce ozywione w kierunku, ktory wyznaczyl Jezus w 8 Blogoslawienstwach, co oznacza rowniez: KIM JESTES W MIEJSCU UKRYCIA, KIEDY NIKT NIE WIDZI – czy Twoje serce plonie nad Slowem Bozym, czy jestes ta duchowa osoba w ukryciu (ktora ma zywe zycie modlitewne w ukryciu, posci w ukryciu, daje w ukryciu etc), czy jestes ta osoba, ktorej wizja jest chodzenie w realnosci Matt. 5-7, a nie posluga, czy tez uznanie od ludzi.

Dla mnie osobiscie bylo to kolejne mocne “bach”, kiedy Pan potwierdzal to, o czym mowi do mnie od paru lat i co widze w Slowie, na czym On naprawde sie skupia, patrzac na moje zycie i zycie kosciola. Nie skupia sie na darach duchowych. Nie skupia sie na liczbach i rozmiarach. Nie skupia sie wznioslych opiniach ludzkich. Nie skupia sie na strukturach. One wszystkie sa dobre, ale jesli masz to, co jest pierwsze, to te inne rzeczy w naturalny sposob tez sie pojawia. Natomiast jesli skupiamy sie na tych “innych rzeczach”, uwazajac, ze Matt.5-7 sie “pojawi”, jestesmy na drodze na pewna “duchowa” smierc. Smierc, ktora sprawia, ze majac te “inne rzeczy” myslimy, ze zyjemy, podczas, gdy – jak to Mike powiedzial – doslownie sprawiamy, ze Jezusa “brzuch boli”, kiedy widzi nas w tym zwiedzeniu i…PYSZE. Mozesz miec mega kosciol, mega prosperujaca i mocarna i namaszczona posluge i…sprawiac, ze Jezusowi niedobrze.

Mike wciaz podkresla: Miara duchowej dojrzalosci jest miara zgody twojego zycia z Kazaniem na Gorze. A takze, ze pierwsza rzecza, ktora jest niezbedna dla tych, ktorzy pragna zaczac posluge modlitewna (czy tez dom modlitwy) jest wlasnie chodzenie w lasce do bycia ubogim w duchu przez dekady i bycie zdolnym do przekazania tego “ducha” innym.

Potrzebujemy byc ubogimi w duchu, aby byc bogatymi w Krolestwie. Jezus obiecal wiele wspanialych rzeczy w 8 blogoslawienstwach, ale jedynym blogoslawienstwem, w ktorym uzyl czasu calkowicie terazniejszego, jest wlasnie to pierwsze: Blogoslawieni ubodzy w duchu, albowiem ich JEST Krolestwo Niebieskie. Ubostwo w duchu nie ma nic wspolnego z ubostwem finansowym. Ubostwo w duchu to zycie zaleznym od Boga i uznawanie tej zaleznosci w codziennych sprawach i sytuacjach itd. Nie przychodzi automatycznie. Widze, ze wciaz i wciaz na nowo musze sie “zapisywac” i prosic o objawienie, i laske do bycia ubogim w duchu. Nie jest to w naturze ludzkiej: chec do bycia zaleznym i polegania na Nim zamiast sobie samym lub inncyh, chec do uznania swojego ubostwa i niemoznosci i slabosci.

Bezmodlitewny styl zycia jest proklamacja naszej niezaleznosci i po prostu arogancja. Mike Bickle

OK. Czas spac. Jest 1 w nocy, a mysmy zaszalaly z Janessa i Carlarene i po nabo pojechalysmy do Carlarene na male babskie “hang out”. Zjadlysmy lasagne zrobiona przez Carlarene i lody i ciasteczka. Potem lezac pokotem gadalysmy do pozna. Pozwolilam sobie na to, gdyz jutro…NIEDZIELA! yay! Mam zamiar spedzic caly dzien sama z Panem, medytujac nad Slowem, modlac sie i spiewajac. uff…jak ja tesknie za takim calym dniem!

Matt Redman i LZ7 przeciwko handlowi ludzmi

15 Luty 2012

Wszyscy, ktorzy sa uczniami Chrystusa maja obowiazek stania za sprawiedliwoscia dla tych, ktorzy sami nie moga. 27-30 milionow wspolczesnych niewolnikow potrzebuje naszego wstawiennictwa, walki, pomocy! 80% wspolczesnych niewolnikow to kobiety i dzieci w niewoli sexualnej (prostytucja i przemysl pornograficzny).
Ponizszy projekt Matta Redmana i LZ7 ma za zadanie uswiadamianie spoleczenstwa i wyzwanie nas do powstania i walki o bezbronnych.

Lista Modlitewna

14 Luty 2012

Dla chetnych zrobilam przykladowy szkic listy modlitewnej, ktory mozecie uzyc, przerabiac, wypelniac recznie lub na komputerze.
Lista Modlitewna2-12
Jest to inny szkic niz normalnie mialam, ale chce wyprobowac moj nowy system, ktory mi pomoze (mam nadzieje) uporzadkowac i ulatwic regularne wstawiennictwo.
Do tego potrzebuje:
1. Takowego diagramu, ktory umozliwia mi miec wszystko w jednej tabeli i odpowiednio zaplanowac modlitwe
2. Maly notesik, w ktorym punktami wypisuje konkretne imiona z konkretnimi specyficznymi kierunkami w modlitwie, jesli je mam. Czy je mam czy tez nie mam – i tak modle sie modlitwami apostolskimi o kazdego z listy
3. Liste modlitw apostolskich (lub konkretnych fragmentow biblijnych, jesli Pan dal Ci konkretne obietnice dla konkretnych sytuacji i osob). Ponizej do sciagniecia lista, zrobiona przez ludzi z Wroclaw24:
Modlitwy apostolskie
Osobiscie modle sie modlitwami apostolskimi. Obecnie skupiam sie na modlitwie z 2Tes.3:1-5 i mysle, ze skupie sie na tej modlitwie przez kolejne 1,5 miesiaca. Aby modlic sie efektywnie i z przyjemnoscia, polecam najpierw zrobienie czasu medytacji nad konkretna modlitwa i studium i wypisania w punktach, o co Pawel sie tak naprawde modli w tych fragmentach :) Kocham modlitwy apostolskie. Nie ma lepszych i bardziej zgodnych z Boza Wola, bo sa w Biblii…:)

W tym wszystkim oczywiscie badz otwarty na Ducha Swietego bardziej niz cokolwiek. Zycze powodzenia i mam nadzieje, ze to sie okaze pomocne dla tych, ktorzy chca miec zywe i regularne zycie modlitewne. -> bez zludzen: jesli nie masz listy, modlisz sie 80% mniej niz gdybys ja mial…

Meksykanskie jedzenie i plan dnia

12 Luty 2012

Nie wiem, co sie stalo, ale ostatnio mam “meksykanska” faze na jedzenie. Nigdy nie lubilam meksykanskiego jedzenia, ale poniewaz tutaj w USA polowa spolecznosci mowi po hiszpansku i je meksykanskie jedzenie, zaczelam sie przyzwyczajac. Malo tego: poniewaz Stacey jest z Texasu, zaczelam jesc wiecej meksykanskiego jedzenia, i teraz jest jednym z moich ulubionych. Szczegolnie, ze jest jednym z najtanszych sposobow na jedzenie z powodu poziomu popularnosci! Tak wiec dzisiaj po raz kolejny zrobilam sobie “rice bowl” z ryzem, kawalkiem kurczaka,sosem guacamole, ktory sama juz robie (yay!:) ), pomidorem, papryka podsmazana z cebulka i chili/cayenne, salata, lyzka smietany i troche sera zoltego startego (ja nie mialam wiec zrobilam bez). Polowe zrobilam na jutro na lunch, zeby sobie wziac ze soba, bo w ciagu calego dnia mam 1godzine przerwy i to w szkole pomiedzy zajeciami!
A propos ktos o plan tygodnia prosil. Zrobie na kompie, to wstawie. Moj plan dnia na jutro jest zastraszajacy i niezawsze tak wyglada – chwala Bogu!

6-6:15 pobudka, pare minutek z Bogiem, pare cwiczen rozciagajacych w 2 minuty, lazienka, sniadanie, rozgrzewka glosu, makijaz ;) na wlosy zazwyczaj nie starcza czasu :D
7:40 wyjazd na zajecia
8-12 set uwielbienia (spiewam 8-10 lub 10-12 na zmiane, na tym, co nie spiewam modle sie)
12-1 PRZERWA NA LUNCH czyli moje meksykanskie zarcie, ktore sobie przyniose z domu
1-2pm Improwizacja Jazzowa na pianie z Terri Terry
2-2:50pm Proroczy Spiew z Naomi Rizzo
3-5pm Spotkanie liderow Departamentu Proroczego (w innym budynku, do ktorego musze dojechac prosto po zajeciach, i tak sie spozniam zazwyczaj…)
5-9:30pm Global Prayer Room
9:45pm JEEESC! :) )

Dzisiaj, czyli moj jedyny dzien wolny, ktory kocham spedzilam bez godzinnego planu dnia, ale oto co robilam: SPALAM DO 10!!! yay! :D Potem zjadlam platki owsiane na sniadanie i kanapke z serkiem do chleba i miodem (prawie zawsze jem to samo :) haha moja wspollokatorka tez), spedzilam czas z Bogiem, modlilam sie jezykami przez ponad 30 minut, medytowalam nad paroma wersetami z Iz.40 jako, ze to rozdzial, ktory spiewamy przez 2 miesiace jako FMA na naszych setach. Potem zrobilam pranie. Potem rozmawialam z tata moim i z moja kumpela Marysia, ktora mieszka teraz w Wiedniu przez skype. Potem zrobilam to meksykanskie jedzenie i upieklam ciasteczka. Wzielam prysznic, a teraz musze porobic pare cwiczen wokalnych i popracowac jeszcze nad Iz.40 przegladajac rozne interpretacje teologiczne i medytujac z Duchem Swietym. Jestem glownym spiewakiem i musze nadawac kierunek, a nie da sie tego robic, jesli sie nie jest gleboko w Slowie i w zrozumieniu rozdzialu. Nie pocwiczylam na pianie od prawie tygodnia, wiec kiepsko…mam nadzieje, ze jakos przezyje.

Przepis na CIASTECZKA z platkami owsianymi i kawalkami czekolady

12 Luty 2012

Mam niespodzianke! Otoz, upieklam wlasnie ciasteczka z przepisu mojej kumpeli Carlarene i wyszly naprawde super!

Otoz i przepis, a ponizej objasnienia:

1/2 cup oliwy z oliwek
1/4 cup stopione maslo
3 jaja
3 lyzki stolowe wody
3 lyzeczki do herbaty ekstraktu z wanilii
1/2 lyzeczki soli
1 i 1/2 lyzeczki do herbaty proszku do pieczenia
1/2 cup cukru brazowego (pewnie moze byc zwykly, ale brazowy zdrowszy i dosc tani tutaj)
3/4 cup lnu (nie mam pojecia w jakiej formie, ja go w ogole nie dodalam)
2 i 1/2 cup platkow owsianych
1 i 1/2 cup maki
3 cups chocolate chips (to takie gotowe kawalki czekolady do ciasteczek, uzylam typowych “kawalkow czekolady do ciasteczek” zamiast chocolate chips)

Wymieszaj lyzka wszystkie skladniki. Ja rowniez dodalam troche rodzynek (wczesniej rozmiekczonych w cieplej wodzie).Na jedno ciasteczko uzyj 1- 1 i 1/2 lyzki. Poloz na wysmarowana blache. Piecz przez 12 minut na rozgrzanym do 350 stopni piekarniku (nie wiem, jaki odpowiednik w Celsjusza w Polskich kuchenkach – sprawdz!).

“cup” – to najpopularniejsza amerykanska miara, znajdz w necie jak sie to przelicza. To taki rozmiar jak maly kubek jakos chyba…

Wszystko zajelo mi nie wiecej niz 30 minut.

Daj znac, czy wyszlo :) ))

Podroz

12 Luty 2012

W tym wszystkim chodzi o “wspolna podroz”… moje zycie jest piekne wlasnie z tego prostego powodu.

Panie, daj mi laske, aby widziec piekno i wartosc w kazdym momencie mojego dnia i we wszystkich probach i trudach.

Pare nowosci. Jezus – chleb zycia

8 Luty 2012

Moj paszport wczoraj przyszedl!!! Yuppie! Dzieki za modlitwe jeszcze raz! :D

Poza tym kocham moj nowy zespol uwielbienia! Uff… czuje sie poblogoslawiona i podekscytowana na ten semester biegu z nimi. Pokorni, kochajacy Boga, powazni w tym, co robia, ale z dobrym poczuciem humoru, utalentowani, obdarowani, kochajacy ludzi, pelni Ducha Swietego, pilni i porzadni. Wow…to taka lista spontaniczna :)

Naszymi “trenerami” obecnie jest dwoch fenomenalnych liderow z Night Watch: Cassy Campbell (fenomenalna basistka Misty, liderka uwielbienia) i Brandon Lautzenheiser (lider uwielbienia i swietny spiewak). Sa przeswietni, a przede wszystkim sie ciesze, bo nie znalam nikogo z Night Watch do tej pory! W ciagu calego mojego czasu w IHOP jeszcze mi sie nie udalo robic Nocek. Raz sie uparlam, ale z powodu mojego napietego planu tygodnia wszystko, na co bylo mnie stac, to 5rano…czyli koniec…:)))hahaha

Anyways, mam zamiar dzis tlumaczyc moj newsletter i wyslac go w tym tygodniu!

Poza tym dzisiaj medytowalam nad Jan. 6

Jan.6:48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».

Doszlo do mnie, co Jezus wlasciwie powiedzial: “Jesli nie przyjdziecie do Mnie na Moich warunkach, to Wasze sposoby nie zadzialaja. Wasi ojcowie jedli tamten chleb i teraz sa martwi. JA JESTEM CHLEBEM. Jesli do Mnie nie przyjdziecie, podobnie umrzecie. Ja Jestem Droga Prawda i Zyciem…” Rozmawialam sobie o tym z Brandonem i stwierdzilismy, ze Jezus powzial tutaj bardzo radykalne stanowisko, ktore mowi: “Albo Mnie przyjmiecie i zyc bedziecie, albo nie i umrzecie na 100%. Nie ma innej drogi. Macie przyklady tego, ze Wasze drogi nie dzialaja. Nie mozecie zamanipulowac Mna. Jesli macie Syna, macie zycie. Jesli Go nie macie, nie macie zycia.” Poza tym Jezus nie zmusza nikogo. On daje wybor: “Na moich warunkach albo na Twoich. Moje warunki zabiora Cie do Moich obietnic i ich wypelnienia. Na twoich warunkach idziesz prosto do piekla i tyle…”


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.