Rzymian 4 jest jednym z tych potężnych rozdziałów o usprawiedliwieniu z wiary, który większość z nas dobrze zna (jeśli nie, to lepiej się zapoznać!). Jednak jest to znacznie więcej niż tylko “suchy” traktat o tym, w jaki sposób człowiek dostępuje zbawienia. Bowiem spoza “traktatu” wyłania się przepiękny obraz serca naszego Ojca, Jego potęgi i tego, w czym On znajduje upodobanie.
3 Bo cóż mówi Pismo? Uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość.
Sprawiedliwość w oczach naszego Boga to “uwierzenie Jemu”!
4 Otóż temu, który pracuje, poczytuje się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności. 5 Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawiedliwia grzesznika, wiarę jego poczytuje się za tytuł do usprawiedliwienia, 6 zgodnie z pochwałą, jaką Dawid wypowiada o człowieku, którego Bóg usprawiedliwia niezależnie od uczynków:
7 Błogosławieni ci, których nieprawości zostały odpuszczone i których grzechy zostały zakryte.
8 Błogosławiony mąż, któremu Pan nie poczyta grzechu.
Nie uczynki i ofiary podobają się Bogu. Musimy w końcu załapać, że nie zaimponujemy nimi Bogu. Wymyślone przez ludzi zasady, religia i teologie – choćby nie wiem jak “świątobliwe” w naszych oczach – nie “ruszają” Boga! On NIE DOSTOSOWUJE SIĘ DO NICH i NIGDY się nie dostosuje! To my musimy się dostosować do Jego zasad, inaczej będzie z nami naprawdę ŹLE! Musimy “pożerać” Pismo, żeby wiedzieć, co naprawdę podoba się i dotyka naszego Stwórcę tak, abyśmy mogli wiedzieć, jak żyć. Nasze życie ma sens i znaczenie tylko, jeśli jesteśmy w zgodzie z tym, do czego jako ludzkie istoty zostaliśmy przeznaczeni przez Stwórcę.
1Sm15:22 Samuel odrzekł:
«Czyż milsze są dla Pana całopalenia i ofiary krwawe
od posłuszeństwa głosowi Pana?
Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary,
uległość – od tłuszczu baranów.
23 Bo opór jest jak grzech wróżbiarstwa,
a krnąbrność jak złość bałwochwalstwa.
Ponieważ wzgardziłeś nakazem Pana,
odrzucił cię On jako króla».
24 Saul odrzekł na to Samuelowi: «Popełniłem grzech: Przekroczyłem nakaz Pana i twoje wskazania, bałem się bowiem ludu i usłuchałem jego głosu. 25 Ty jednak daruj moją winę i chodź ze mną, ażebym oddał pokłon Panu». 26 Na to Samuel odrzekł Saulowi: «Nie pójdę z tobą, gdyż odrzuciłeś słowo Pana i dlatego odrzucił cię Pan. Nie będziesz już królem nad Izraelem».
Cóż takiego zrobił Saul, że został tak srogo osądzony? Przeczytajcie cały rozdział. Życie w lęku przed człowiekiem zamiast w lęku przed Bogiem jest tragiczne w skutkach. Prowadzi do zadowalania ludzi i ludzkich zasad i nie pytania o tą jedną jedyną Opinię, która ma naprawdę znaczenie. Życie w lęku przed człowiekiem idzie w parze z twardością serca: moja własna twarda teologia, w którą wierzyłam, wierzę i będę wierzyć – a nich ktoś spróbuje mi ją ruszyć! Jedną z rzeczy, które odkryłam, że Bóg przez lata kształtuje i walczy w moim życiu to … miękkość serca = poddanie = szybka pokuta = szybka zgoda z Nim. Jestem Mu za to bardzo wdzięczna, bo widzę, jak wiele jeszcze “twardego karku” we mnie, a wszystko, czego chcę, to być w zgodzie z Nim i być Jedno z Nim. Jednym z najlepszym sposobów na przyspieszanie tego procesu “zmiękczania” jest POST.
Cóż więc podoba się Bogu na podstawie tego Rz 4:3 i 1 Sm 15:22? WIARA i POSŁUSZEŃSTWO. On jest doskonałym liderem i da sobie świetnie radę z prowadzeniem naszego życia. Naszą rolą natomiast jest WIARA i POSŁUSZEŃSTWO.
11 I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia osiągniętego z wiary posiadanej wtedy, gdy jeszcze nie był obrzezany. I tak stał się ojcem wszystkich tych, którzy nie mając obrzezania, wierzą, by i im poczytano to za tytuł do usprawiedliwienia, 12 a także ojcem tych obrzezanych, którzy nie tylko na obrzezaniu się opierają, ale nadto kroczą śladami tej wiary, jaką ojciec nasz Abraham posiadał przed obrzezaniem.
Wiara prowadzi więc do usprawiedliwienia, które z kolei prowadzi do konsekracji, czyli oddzielenia dla Boga i od tego świata. Taka jest kolejność. Nie oddzielamy się – nie konsekrujemy, ŻEBY osiągnąć sprawiedliwość. Konsekracja jest ODPOWIEDZIĄ na ŁASKĘ Boga! Konsekracja to SPOSÓB ŻYCIA GODNY POWOŁANIA! Zostawiamy śmieci tego świata – jak Daniel w Babilonie, nie jemy ze stołu tego swiata -bo wierzymy, że jesteśmy powołani do kosztowania znacznie wyższych i leszych przyjemności – jedzenia ze stołu Króla Wszechświata. DOSTALIŚMY białe szaty, zostaliśmy adoptowani jako dzieci Boże, dano nam gwarancję życia wiecznego w obecności Stwórcy i wiele, wiele innych “prezentów”, a naszą odpowiedzią powinno być, jak mawia Mike Bickle: przyjęcie z radością, powiedzenie “dziękuję” i uwielbienie:
Ps 116:12 Cóż oddam Panu
za wszystko, co mi wyświadczył?
13 Podniosę kielich zbawienia
i wezwę imienia Pańskiego.
14 Moje śluby, złożone Panu, wypełnię
przed całym Jego ludem.
15 Drogocenną jest w oczach Pana
śmierć Jego czcicieli.
16 O Panie, jam Twój sługa,
jam Twój sługa, syn Twojej służebnicy:
Ty rozerwałeś moje kajdany.
17 Tobie złożę ofiarę pochwalną
i wezwę imienia Pańskiego.
Ef 4:1 A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani
Ap3:4 Lecz w Sardes masz kilka osób, co swoich szat nie splamiły;
będą chodzić ze Mną w bieli, bo są godni.
Mt 10:37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. 38 Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. 39 Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
A teraz mocarny fragment z Rz 4, który we wspaniały sposób pokazuje, że Bóg ma upodobanie w wierze, ale także to, czym jest nadzieja.
17 jak jest napisane: Uczyniłem cię ojcem wielu narodów – przed obliczem Boga. Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.
18 On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo. 19 I nie zachwiał się w wierze, choć stwierdził, że ciało jego jest już obumarłe – miał już prawie sto lat – i że obumarłe jest łono Sary. 20 I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu 21 i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić, co obiecał.
Widzimy w tym fragmencie, że kiedy Bóg coś ogłasza, oznacza to jedno: wie, co ogłasza! Chociaż my możemy nawet nie widzieć szans na wypełnienie się obietnic, które On ogłosił, ON JUŻ WIDZI ich wypełnienie! On NIE KŁAMIE! Kiedy coś ogłasza, to znaczy, że On jest bardzo chętny i zdolny to wypełnić. On widzi wiecej niż my, małe mróweczki, bo to Jego planeta, Jego wszechświat, Jego marzenie. My jesteśmy Jego marzeniem.
Ps 135:6 Cokolwiek Panu się spodoba, to uczyni na niebie i na ziemi, na morzu i we wszystkich głębinach.
On jest Stwórcą, więc stwarza! Jego naturą jest stwarzanie! A co to jest stwarzanie? To jest powoływanie do istnienia czegoś, co nie istniało!!! Więc jeśli Bóg obiecuje, że coś uczyni, to nie patrzmy na to, co dziś widzimy w tej kwestii, bo On chce to STWORZYĆ na naszych oczach.
A teraz to wspaniałe pojęcie, które zajmuje moje myśli i rozważania od tygodni: NADZIEJA! Krótkie stwierdzenie po rozważaniach i wielu rozmowach z Panem: z całą pewnością nadzieja nie jest “matką głupich”. NIGDY WIĘCEJ NIE WYPOWIADAJMY TAKICH BZDUR! W ogóle się nie dziwię, że jedną z największych chmurzysk nad Polską jest chmura o tytule: “beznadzieja”. Budują ją opary takich i innych cynicznych i sarkastycznych stwierdzeń podnoszących się z naszej ziemi przez lata. Zawsze słowo “nadzieja” wydawało mi się mało istotnym, a problem beznadziei widziałam tylko w naprawdę dramatycznych przypadkach depresji lub biedy. Teraz widzę, jak bardzo się myliłam. Nadzieja to inaczej pewna specyficzna PERSPEKTYWA lub PARADYGMAT, czyli takie “okulary”, które mamy stale na nosie. Albo mamy dobre okulary albo złe. Nadzieja to tak jakbyś siedział w niebie i patrzył stamtąd na ziemię, wiedział, co i jak się skończy, widział uśmiech Niebiańskiego Ojca, znał Jego kochające serce i Jego Wolę etc. Nie ma nadziei poza poznaniem osobistym Boga. Tylko przez osobiste poznanie serca, woli i dróg Bożych, zbliżamy naszą perspektywę życia do Jego… A prawda jest taka, że Jego perspektywa jest prawdziwa.
Nadzieja jest więc pojęciem szerszym niż wiara.
Kiedy brak nam nadziei i wiary, pojawia się poważny problem. Abraham stał się ojcem wielu narodów, BO uwierzył Bogu w Jego obietnicę! Wyłania się więc bardzo poważna teza-pytanie: czy to możliwe, że wszystko, czego doświadczymy w życiu ma bezpośredni związek z naszą wiarą lub niewiarą, nadzieją lub beznadzieją? Czy to możliwe, że mogę doświadczać 5% tego, co naprawdę Bóg ma dla mnie tylko dlatego, że wierzę w “Boga tych 5%”? Pamiętam, jak przez mgłę parę podobnych nauczań, które kiedyś gdzieś słyszałam, ale których w ogóle w tamtym okresie nie zrozumiałam. Teraz jednak, Duch Święty przyszedł z objawieniem i odkrywam Boga nadziei z Rz 15:13, który kocha dawać dobre dary swoim dzieciom i który stanowczo jest większy niż moja “pięcioprocentowa wizja”!
Na koniec a propos tego, dlaczego Bogu podoba sie wiara i nadzieja u swoich dzieci. Otóż, jakieś 2 tygodnie temu Bóg powiedział mi: “Jeśli się zgadzasz ze Mną i przyjmujesz wszystko z Mojej ręki, uwielbiasz Mnie”. Wiedziałam, że mówił tamtym razem o błogosławieństwie. Jeśli pozwolę Mu się mną cieszyć i błogosławić mnie, to sprawiam Mu największą przyjemność. On jest Ojcem! Dlatego, jeśli wierzę i mam nadzieję w Bogu, tym samym Go uwielbiam.
20 I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu 21 i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić, co obiecał.